Campery – jak się przygotować do wyjazdu

Zbliżają się Twoje wymarzone wakacje. Już masz wybrany kierunek podróży i to co chcesz tam zobaczyć, ale nigdy nie byłeś na campingu i teraz nie masz bladego pojęcia co ze sobą zabrać.

Po pierwsze

Nie bój się, że z tanich wakacji zrobi się masa wydatków, bo praktycznie wszystko musisz kupić. Nie musisz. Campery nie różnią się zbytnio od wyjazdu do jakiegoś domku nad morzem. Owszem hotel to nie jest (przynajmniej te campery, które mają podstawową wersję, reszta to już inna bajka), ale ma w sobie wszystko co najważniejsze. Jest w nim aneks kuchenny, miejsce do siedzenia, czy łóżko. Z łazienką bywa różnie. Lepsze wersje ją mają, te podstawowe raczej nie. Z podłączeniem do wody i prądu też bywa różnie. Wszystko zależy od pola campingowego. Za granicą na większych campingach łącze do wody i prądu to standard, w Polsce nie koniecznie. Łącze do prądu w naszym kraju znajdziemy szybciej, niż do wody. Ale nie zmienia to rzeczy, które musisz zabrać. W infrastrukturze pola campingowego znajdują się prysznice, toalety, zlewozmywaki, czy miejsca do zrobienia prania. Czasami możemy znaleźć miejsce do zrobienia ogniska, czy coś w stylu świetlicy, na której mogą się znaleźć lodówki, czajniki i stoliki przy których można coś zjeść. Z doświadczenia wiem, że sprawdzić się może lodówka turystyczna. Oczywiście jeżeli możesz podłączyć campera do prądu. W ogólnodostępnych lodówkach w sezonie często brakuje miejsca. Potrzebne Ci będą też sztućce, kubki, talerzyki, czy ściereczka kuchenna i płyn do mycia naczyń ale to też nie są rzeczy, które musisz specjalnie kupić. O lodówkę się nie martw. Zapytaj znajomych, ktoś ją ma na pewno.

Po drugie

Campery mają to do siebie, że jest w nich stosunkowo ciepło, ale pod warunkiem, że trafisz na pogodę. Jeżeli na dworze będzie zimno i mokro, w nim też będzie chłodno. Warto się przed tym zabezpieczyć biorąc ze sobą jakiś ciepły koc lub śpiwór. Cieplejszy dres też zda egzamin w takich warunkach. Poza tym nie będziesz musiał się przebierać, gdy w nocy będziesz chciał iść do toalety. Dobrym rozwiązaniem może też być mały elektryczny piecyk. Szybko nagrzeje małe wnętrze przyczepy, a ponadto pozwoli wyschnąć mokrym rzeczą, które przy niesprzyjającej aurze na pewno się pojawią. To raczej rozwiązanie do krajów, gdzie częste opady deszczu nie są rzadkością. Jadąc na zachód Europy w środku lata bardziej się przyda wentylator żeby nie umrzeć z ciepła. Przyda się też sznurek albo mała suszarka i żabki żeby móc gdzieś wysuszyć rzeczy. Na campingach znajdą się drzewa do których będzie można przywiązać sznurek.

Po trzecie

Baw się dobrze! Camper to świetna przygoda.

Related posts